Czas, a raczej jego brak.

września 12, 2017

Cześć skarby!
Długo mnie nie było, czasu jak zwykle brakuje. Szkoła rozpoczęła się z hukiem i raczej ten rok będzie taki już do końca. Rozpoczęłam rok z "Lalką" i maturami z matematyki, pomiędzy zajęciami jeszcze kurs prawka.. Oj ciężkie jest życie maturzystki haha
Kończąc jakże nudny temat szkoły i innych takich to w sumie chciałam napisać o tym, że wielkimi krokami zbliżają się moje 18-ste urodziny, a ja wcale ich nie chcę. Wyczekiwałam pół życia na prawo jazdy, na bycie dorosłą a tak na prawdę w środku jestem mała dziewczynką, tą sprzed lat. W tym momencie życia, chciałabym żeby czas się zatrzymał. Chciałabym tak bardzo nie przejmować się teraz nauką, maturą, studiami i innymi tymi 'bzdetami'. Strasznie jest mi ciężko pojąć,że za kilka lat będę mieszkała na swoim i to, że będę pracować sama na siebie. Wszystkie opłaty, rachunki, zakupy tak bardzo mnie przerażają... W sumie, wcześnie zaczęłam pracować i to z własnej chęci. Dzieciństwa praktycznie nie miałam i to również z własnej woli, czego bardzo teraz żałuję. Jedyne z czego jestem teraz dumna to to, że w tym roku spełniłam wiele swoich marzeń, choćby wyjazd na Chorwację i szybko zaczęłam prawo jazdy, które też swoją drogą bardzo mnie przeraża, ale pomału trzeba iść do przodu. Mam nadzieję tylko, że szybko to wszystko do mnie dotrze i wezmę się w garść. Bo przez życie nie można iść z przerażeniem tylko pewnością siebie, nawet jeśli w środku nas jest dziecko sprzed kilku lub kilkunastu lat. Tylko już sama nie wiem czy chcę mieć to za sobą, czy wcale do tego etapu życia nie dochodzić, ale życie z góry napisało dla każdego z nas scenariusz, więc trzeba pozwolić by życie toczyło się dalej mimo naszych obaw.
Jakie jest Wasze zdanie na temat życia dorosłego, studiów? Podzielcie się ze mną w komentarzu :D